Zrezygnowanie.

Jestem już zmęczona. Nie mam siły walczyć. Nie widzę sensu. Kiedy jest na prawdę źle a dzień jest wyjątkowo tragiczny to czuję tę kojąca pewność co do mojej decyzji o odebraniu sobie życia. w takie dni boli mnie nawet dotyk drugiej osoby, pali mnie skóra. Dusze się obecnością innych osób, dusze się swoją obecnością. Nie ważne gdzie się znajduję czuję przeogromny, nie do opisania ból, jakbym się rozpadała, była rozrywana na drobne kawałeczki, które chcą się rozpaść.
Nie wierzę, że kiedykolwiek to się skończy. Jest tylko jeden pewny i skuteczny sposób. Ciesze się, że chociaż w tym mam pewność.

Komentarze